W poprzednim odcinku widzieliśmy jak niemal cudem
udało się odratować Liz Forbes od konsekwencji spożycia
wampirzej krwi. A jak ze śmiertelną diagnozą swojej mamy
radzi sobie Caroline i jej przyjaciele?
Szeryf Forbes jeszcze nie umarła, ale Caroline radzi sobie
ze śmiertelną diagnozą swojej mamy w jedyny sposób jaki
zna: planując z wyprzedzeniem.
W poprzednim odcinku widzieliśmy Caroline wybierającą bukiety
kwiatów na pogrzeb żyjącej jeszcze matki, ponieważ " (...) ona
po prostu nie wie co zrobić z tym wszystkim" - mówi producentka
wykonawcza Julie Plec. "W kolejnym odcinku, ona szuka oryginalnego
misia Bonnie, Miss Cuddles, który jak się dowiadujemy miał coś
wspólnego ze śmiercią, kiedy ona i Bonnie miały sześć lat. Ona
zajmuje się wszystkim przeżywając trudne chwile i godząc się z faktem,
że jest określony czas jaki pozostał jej matce".
Ale Caroline nie będzie jedyną, którą wstrząsną te tragiczne okoliczności.
"To ma wielki wpływ na Damona" - mówi Ian Somerhalder. "Damon
i Liz Forbes naprawdę się uwielbiali; była dla niego taka dobra. Damon
lubi mieć kontrolę nad tym co się dzieje w jego życiu, w obawie przed
zranieniem... chce zamknąć zawór, aby powstrzymać jakiekolwiek inne
zewnętrzne siły, których przybycia nie może kontrolować. Liz jest jedną
z tych rzeczy, która odkręca kurek i wszystko tryska, a to go niszczy. "
Plec dodaje: "Dowiemy się, że szeryf była opoką dla Eleny i Jeremiego,
kiedy ich rodzice odeszli tak szybko, gdzie w pewnym sensie szeryf Forbes
była zawsze zastępczą matką dla Eleny. Każdy ma swoją własną reakcję
na okoliczności w jakich się znalazła, a to naprawdę sprawia, że myślą nad
pewnymi sprawami i zbliżają się do siebie, a pewni ludzie oczywiście muszą
się odsunąć".
Co do tego jak (i kto) sprowadza wszystkich razem, wiemy jaki to będzie
miało wpływ na Damona i Elenę, ale Plec dodaje: "Widzimy jak przyjaźń
Stefana i Caroline ponownie się umacnia, a potem konfrontują się z uczuciami
jakie mogą mieć względem siebie albo i nie. Jest dużo dobrych, szczęśliwych
rzeczy wewnątrz tej wielkiej popieprzonej burzy".
Sytuacja Caroline z jej matką wzmocni relację Stefana i Caroline, głównie
ze względu na fakt, że on "podaje jej ramię do wypłakania, którego naprawdę
potrzebuje" - powiedziała Plec. Ale, to nie znaczy, że nie zobaczymy mrocznej
strony w Caroline. "To jest dziewczyna, która zawsze chce mieć pełną kontrolę,
a ona naprawdę zmaga się z tym jak spojrzeć swojej matce w twarz i pomóc jej
w tym trudnym czasie z brakiem kontroli nad tą całą sytuacją" - powiedziała Plec.
"Szybko zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie nie ma niczego co jest w stanie zrobić, aby to się udało".
Jak sądzicie czy są jeszcze jakieś szanse na ocalenie Liz i czy jej ewentualna
śmierć sprawi, że Caroline wyłączy uczucia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz