czwartek, 5 lutego 2015

Jak Caroline i reszta poradzą sobie z ograniczonym czasem Liz?

W poprzednim odcinku widzieliśmy jak niemal cudem 
udało się odratować Liz Forbes od konsekwencji spożycia 
wampirzej krwi. A jak ze śmiertelną diagnozą swojej mamy 
radzi sobie Caroline i jej przyjaciele?

Szeryf Forbes jeszcze nie umarła, ale Caroline radzi sobie 
ze śmiertelną diagnozą swojej mamy w jedyny sposób jaki
zna: planując z wyprzedzeniem.

W poprzednim odcinku widzieliśmy Caroline wybierającą bukiety 
kwiatów na pogrzeb żyjącej jeszcze matki, ponieważ " (...) ona 
po prostu nie wie co zrobić z tym wszystkim" - mówi producentka 
wykonawcza Julie Plec. "W kolejnym odcinku, ona szuka oryginalnego 
misia Bonnie, Miss Cuddles, który jak się dowiadujemy miał coś 
wspólnego ze śmiercią, kiedy ona i Bonnie miały sześć lat. Ona 
zajmuje się wszystkim przeżywając trudne chwile i godząc się z faktem, 
że jest określony czas jaki pozostał jej matce".

Ale Caroline nie będzie jedyną, którą wstrząsną te tragiczne okoliczności.

"To ma wielki wpływ na Damona" - mówi Ian Somerhalder. "Damon 
i Liz Forbes naprawdę się uwielbiali; była dla niego taka dobra. Damon 
lubi mieć kontrolę nad tym co się dzieje w jego życiu, w obawie przed 
zranieniem... chce zamknąć zawór, aby powstrzymać jakiekolwiek inne 
zewnętrzne siły, których przybycia nie może kontrolować. Liz jest jedną 
z tych rzeczy, która odkręca kurek i wszystko tryska, a to go niszczy. "

Plec dodaje: "Dowiemy się, że szeryf była opoką dla Eleny i Jeremiego, 
kiedy ich rodzice odeszli tak szybko, gdzie w pewnym sensie szeryf Forbes 
była zawsze zastępczą matką dla Eleny. Każdy ma swoją własną reakcję 
na okoliczności w jakich się znalazła, a to naprawdę sprawia, że myślą nad 
pewnymi sprawami i zbliżają się do siebie, a pewni ludzie oczywiście muszą 
się odsunąć".

Co do tego jak (i kto) sprowadza wszystkich razem, wiemy jaki to będzie 
miało wpływ na Damona i Elenę, ale Plec dodaje: "Widzimy jak przyjaźń 
Stefana i Caroline ponownie się umacnia, a potem konfrontują się z uczuciami 
jakie mogą mieć względem siebie albo i nie. Jest dużo dobrych, szczęśliwych 
rzeczy wewnątrz tej wielkiej popieprzonej burzy".

Sytuacja Caroline z jej matką wzmocni relację Stefana i Caroline, głównie 
ze względu na fakt, że on "podaje jej ramię do wypłakania, którego naprawdę 
potrzebuje" - powiedziała Plec. Ale, to nie znaczy, że nie zobaczymy mrocznej
strony w Caroline. "To jest dziewczyna, która zawsze chce mieć pełną kontrolę, 
a ona naprawdę zmaga się z tym jak spojrzeć swojej matce w twarz i pomóc jej 
w tym trudnym czasie z brakiem kontroli nad tą całą sytuacją" - powiedziała Plec. 
"Szybko zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie nie ma niczego co jest w stanie zrobić, aby to się udało".

Jak sądzicie czy są jeszcze jakieś szanse na ocalenie Liz i czy jej ewentualna
śmierć sprawi, że Caroline wyłączy uczucia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz